A A A

ŻYCIE PSYCHICZNE PSA

Pies jest potomkiem zwierząt dzikich, mięsożernych, żyją­cych w stadzie — w sforze. To tło należy uwzględnić, jeśli chcemy podejść we właściwy sposób do problemu procesów rozgrywają­cych się w psychice psa. By zrozumieć ich przebieg, trzeba po­znać przede wszystkim zmysły, z pomocą których pies przyjmuje wrażenia z otaczającego go świata. To, że pies myśli, jest faktem niewątpliwym dla kogoś, kto przez krótki bodaj czas obserwował zachowanie się psa w różnych sytuacjach. Przyczyną jednak nie­porozumień i niepowodzeń w tresurze jest błędne mniemanie, że pies myśli podobnie jak człowiek. Tak oczywiście nie jest. Pies wprawdzie jest zwierzęciem bardzo inteligentnym,, lecz niewspół­miernie niżej stoi w rozwoju umysłowym niż dorosły człowiek i nie ma zdolności abstrakcyjnego rozumowania. A zatem nie mo­żna oczekiwać od niego, by patrzył na świat z ludzkiego punktu widzenia. Można zniżyć poziom i zacieśnić swoje horyzonty, lecz nie można wymagać, by jakiekolwiek indywiduum mogło wyjść ponad i poza granice przez naturę mu zakreślone. Nie trzeba więc uczłowieczać natury psa, lecz traktować ją w ramach jej rzeczy­wistych możliwości. Poznajemy świat z pomocą zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, węchu i smaku. Człowiek jest istotą, u której najważniejszą rolę odgrywa narząd wzroku, a ważność dalszych zmysłów układa się w kolejności wyżej podanej. Podobnie poznaje świat większość ptaków, kot i wiele innych zwierząt. U psów ważność zmysłów układa się w innej nieco kolejności, w takiej też zostaną tu opi­sane.