A A A

Wiadomości ogólne

Znaczenie przemysłowej produkcji królików W wielu krajach, zwłaszcza wysoko rozwiniętych, stosuje się obecnie nowe, bardziej intensywne formy organizacji produkcji zwierzęcej, której nadano miano produkcji przemysłowej. Przemysłową produkcją zwierząt (lub produktów ich użyt­kowania) nazywa się określoną technologię wytwarzania, która upodobniona jest organizacyjnie do technologii w przedsiębior­stwach przemysłowych. Charakterystyczną cechą tej formy wy­twarzania jest jej rytmiczność oraz duża koncentracja zwierząt i odpowiednio duża produkcja towarowa przy maksymalnej opty­malizacji warunków i kosztów utrzymania. Jej celem jest uzyska­nie produktu końcowego możliwie najtaniej, a jednocześnie o standardzie najbardziej pożądanym w danej chwili na rynku. Wzorem uprzemysłowionej produkcji bydła rzeźnego, trzody chlewnej i drobiu zaczyna się upowszechniać na świecie także przemysłowa produkcja królików. Przypisuje się jej szereg ko­rzyści, których nie wykazuje chów tradycyjny. Do najważniej­szych z nich należą: możność wywierania wpływu na wzrost ilościowy produk­cji królików odpowiednio do zamierzeń gospodarczych państwa oraz właściwości i zmienności rynków zbytu; produkowanie dużej ilości królików o jednolitym standar­dzie jakościowym pod względem wagi, kształtu i stopnia otłusz­czenia tuszek oraz barwy i właściwości smakowych mięsa; taki produkt znajduje łatwiejszy zbyt i po wyższych cenach; utrzymanie ciągłości produkcyjnej przez cały rok, co eli­minuje sezonowość podaży królików rzeźnych, która w pewnych okolicznościach może być przyczyną utraty rynku zbytu; maksymalne wykorzystanie zdolności produkcyjnej zwie­rząt, a to przez intensyfikację rozpłodu, ochronę zdrowia i przy­spieszenie tuczu; zmniejszenie nakładów robocizny przez zastosowanie po­działu pracy, mechanizacji i automatyzacji niektórych czynności oraz przez wysoką specjalizację załogi, co w efekcie prowadzi do wydatnego zwiększenia wydajności pracy. Wymienione korzyści — charakterystyczne dla koncentracji całej produkcji zwierzęcej — jak dotychczas nie spowodowały jednak przełomu w upowszechnieniu tej nowej technologii pro­dukcji królików w takim stopniu, jak to ma miejsce np. w od­niesieniu do brojlerów kurzych. Można to wytłumaczyć pobocz­nym znaczeniem chowu królików na tle całokształtu produkcji zwierzęcej i wynikającymi stąd opóźnieniami opracowań tech­nologicznych. Tak np. przemysłowa produkcja królików jest znacz­nie mniej zmechanizowana niż takaż produkcja bydła rzeźnego czy trzody chlewnej lub drobiu i dlatego wciąż jeszcze nakłady robocizny w tej pierwszej są znacznie większe, zwłaszcza w po­równaniu z odpowiednią gałęzią drobiarstwa. Natomiast efekt zmniejszenia nakładów robocizny przez nadanie tradycyjnemu chowowi królików charakteru przemysłowego wydaje się dysku­syjny tylko tam, gdzie chów drobnotowarowy oparty jest na do­rywczym zatrudnieniu osób niepełnosprawnych fizycznie lub trak­towany jako uboczne i dorywcze zajęcie rodziny (jednej czy dwóch osób) albo powierzany młodzieży w wieku szkolnym. Po­dobnie w tym przypadku przedstawia się sprawa porównania ko­sztów inwestycji fermowych z minimalnymi wydatkami na pry­mitywne pomieszczenia (klatki z materiału odpadowego) w chowie tradycyjnym. Nie można także porównywać rentowności produk­cji przemysłowej czy nawet półprzemysłowej z opłacalnością cho­wu amatorskiego, opartego na wykorzystywaniu pasz darmowych (odpadki z gospodarstwa domowego czy z ogrodu warzywnego) lub pseudodarmowych, pozyskiwanych przez młodzież z ojcowskiego pola uprawnego lub magazynu pasz. Niemniej jednak tradycyjne pojmowanie opłacalności produkcji mięsa króliczego wpływa ha­mująco na upowszechnienie nowoczesnych jej metod. Fermy królicze o technologii przemysłowej pojawiły się w la­tach pięćdziesiątych w USA, a następnie z początkiem lat sześć­dziesiątych — w Europie. Najpierw zainteresowała się nimi Wiel­ka Brytania, a w połowie lat sześćdziesiątych zaczęto je zakładać także w Holandii, Belgii, Danii, RFN, Włoszech i Francji. Z kra­jów tych dotychczas jedynie Holandia ma dość dużo takich ferm. W krajach zachodnich stały się one w znacznej części jednocześnie ośrodkami informacyjnymi i usługowymi w stosunku do drob­nych producentów królików, oferując im do sprzedaży materiał hodowlany, urządzenia fermowe i pełnoporcjowe mieszanki pa­szowe, a odkupując od nich wyprodukowane króliki w celu do­konania uboju we własnych rzeźniach i dostarczenia mięsa na rynek. W krajach naszego obozu pierwsza wprowadziła tę nową for­mę produkcji królików Węgierska Republika Ludowa; w 1967 r. zakupiła materiał hodowlany w Wielkiej Brytanii i wzorując się na technologii brytyjskiej założyła pierwszą przemysłową fermę w Kórnye. W Polsce pierwsza półprzemysłowa ferma królików powstała w 1968 r. w PGR Zalesie k. Ełku, dla której materiał hodowlany i częściowo także urządzenia fermowe sprowadzono z Holandii. W tym samym czasie pierwsza taka ferma w NRD po­wstała w miejscowości Storkow. Również Związek Radziecki — wykorzystując głównie wzory włoskie — przystąpił do zreorga­nizowania prowadzonych przedtem metodą tradycyjną dużych ferm króliczych (np. znany Sowchoz Biriuliński). Przemysłowa produkcja królików została następnie zapoczątkowana w Czecho­słowacji, Bułgarii i Rumunii. Dotychczas jednak w żadnym z krajów europejskich prze­mysłowa produkcja królików nie wyeliminowała tradycyjnego chowu drobnotowarowego, chociaż w niektórych krajach (Holan­dia, W. Brytania, Belgia, Francja, Węgry) poprzez ścisłą koopera­cję z fermami drobnymi spowodowała przekształcenie (w mniej­szym lub większym stopniu) ich tradycyjnej produkcji w półprze­mysłowa. I w zasadzie ten właśnie element stanowi dotychczas główny sukces ferm przemysłowych. tylko niektórych rozwiązań właściwych dla technologii przemy­słowej, a co za tym idzie z mniejszymi rozmiarami przedsiębior­stwa. Fermy półprzemysłowe odznaczają się z reguły mniejszym stopniem mechanizacji pracy, a ich wielkość jest przystosowana do możliwości obsłużenia przez członków jednej rodziny. Przemysłowa produkcja królików różni się od chowu trady­cyjnego przede wszystkim: dużą liczebnością stada podstawowego i możliwie maksy­malnym wykorzystaniem jego rozrodczości; ciągłością produkcji (bez przerw sezonowych) dzięki utrzy­maniu zwierząt wyłącznie w pomieszczeniach zamkniętych i w zimie ogrzewanych; doborem materiału hodowlanego o cechach wybitnie sprzy­jających produkcji mięsnej; karmieniem królików wyłącznie pełno porcjowymi mieszan­kami paszowymi, o składzie recepturowym sprzyjającym maksy­malnie zamierzeniom produkcji; warunkami sanitarnymi oraz stałym i bezpośrednim nadzo­rem weterynaryjnym, co pozwala w maksymalnym stopniu zmniejszyć straty powodowane padnięciami zwierząt i zahamowa­niem wzrostu; automatyzacją pojenia królików oraz mechanizacją karmie­nia i usuwania odchodów. Podstawowymi wskaźnikami charakteryzującymi wysoki po­ziom rozwiązań technologicznych w przemysłowej produkcji kró­lików są: uzyskanie jak największej liczby odchowanego przy-chówka średnio od 1 samicy stada podstawowego i możliwie naj­niższe zużycie paszy przeciętnie na jednostkę wagową wyprodu­kowanego materiału rzeźnego — mających prowadzić generalnie do możliwie maksymalnego zmniejszenia kosztów produkcji.