Reklama
A A A

Systemy prowadzenia hodowli zwierząt futerkowych

Rozróżniamy dwa sposoby prowadzenia hodowli zwierząt futerkowych: parkowy na półwolnych wybiegach; z wybiegami ograniczonymi: a) w klatkach, b) w zagrodach. Obecnie prowadzi się powszechnie klatkowy chów zwierząt futerko­wych. Pozwala on na lepsze wyzyskanie terenu, bardziej szczegółowy nad­zór nad zwierzętami, indywidualne ich traktowanie oraz ułatwia prowa­dzenie pracy hodowlanej. Sposób ten jednak odbiega od naturalnych warunków pierwotnego bytowania zwierząt na wolności, co może wpły­wać hamująco na ich rozwój. Prowadzenie w taki sposób chowu wymaga lepszego przygotowania fachowego hodowcy, większej opieki i ścisłego przestrzegania zasad higieny. Analogicznie do metody zimnego wychowu cieląt czy budkowego wychowu prosiąt, także i wśród hodowców zwierząt futerkowych zrodziła się myśl stworzenia bardziej naturalnych i higienicz­nych warunków wychowu, przynajmniej dla młodych zwierząt hodowla­nych. W praktyce sposób ten może być stosowany wyłącznie do zwierząt rozpłodowych, nie nadaje się natomiast do wychowu materiału na skórki. Metoda chowu parkowego jest jednak właściwa tylko tam, gdzie roz­porządzamy, wyodrębnionymi w sposób naturalny, odpowiednio dużymi nieużytkami, na których można by prowadzić taką hodowlę. Typowy przykład zorganizowanej na dużą skalę hodowli lisów polarnych syste­mem parkowym widzimy w ZSRR, na wyspach położonych u północno--wschodnich wybrzeży azjatyckiej części RSFRR. Organizacja takiej ho­dowli jest bardzo prosta. Na niewielką bezludną wysepkę wywozi się kilka lub więcej par zwierząt, które zamierzamy rozmnożyć, nad brzegiem usta­wia się stały posterunek z kilku ludźmi, których zadaniem jest opieka nad zwierzętami, zadawanie karmy i prowadzenie nakazanych obserwacji. Co pewien czas odwiedza wysepkę statek przywożący zapasy pokarmu dla ludzi, paszy dla zwierząt i różny potrzebny sprzęt, a także myśliwych, których zadaniem jest prowadzenie racjonalnego odstrzału. Statek zabiera skórki zdobyte przez łowców, pocztę do kraju itp. Na podstawie infor­macji zbieranych przez dozorców opracowuje się naukowo materiał hodo­wlany oraz oblicza dopuszczalny stopień eksploatacji i zagęszczenia obsady. Związek Radziecki prowadzi metodą parkową hodowlę rozmaitych od­mian lisów pospolitych i polarnych, jeleni pantowych, a także fok na wyspach wschodniej Syberii. Prowadzenie takiej hodowli nastręcza po­ważne trudności w pierwszym okresie wychowu młodych, gdyż podczas ostrych i śnieżnych zim może zginąć do 30% całego przychówka. Taki sposób prowadzenia hodowli nie pozwala też na prowadzenie indywidu­alnego doboru rozpłodników. Termin uboju poszczególnych sztuk na fu­terka jest w tych warunkach, w pewnej mierze, rzeczą przypadku. Duże zagęszczenie zwierząt na niewielkiej przestrzeni sprzyja przenoszeniu się chorób zaraźliwych i rozpowszechnianiu się pasożytów. W związku z tym potrzebna jest bardzo staranna opieka i czujny dozór. Wychowane na swobodzie zwierzęta są jednak silne, odporne, mają dobrze rozwinięte mięśnie i masywny szkielet. Metoda ta, chociażby ze względów technicz­nych, nie nadaje się do prowadzenia w Polsce, nie rozporządzającej odpo­wiednimi do tego celu terenami. Zalety obu systemów łączy, wyrównując przy tym w znacznej mierze ich wady, metoda prowadzenia fermy systemem klatkowym, przy stoso­waniu wybiegów do wychowu młodych sztuk hodowlanych. Prowadzenie hodowli zwierząt futerkowych systemem parkowym na lądzie poza wys­pami związane jest z dodatkowym ryzykiem, ponieważ trudno jest prze­szkodzić zwierzętom w ucieczce, która zawsze może się zdarzyć, nawet przy najlepszym dozorze. Naraża to hodowcę na dodatkowe straty. Istotą systemu klatkowego jest trzymanie poszczególnych zwierząt lub niewielkich ich grup stale w odosobnieniu, w zbudowanej umyślnie na ten cel zagrodzie lub w osiatkowanej klatce. Z klatkami połączone są oddzielne, odpowiednio dla każdego gatunku zbudowane budki gniaz­dowe (domki), stwarzające w ogólnym zarysie warunki, jakie każdy gatu­nek zwierząt znajduje na swobodzie w swej norze mieszkalnej. Według dawniejszych poglądów, duże wspólne wybiegi miały być niezbędne dla zdrowia hodowlanych zwierząt trzymanych w klatkach. Również obecnie uważamy je za bardzo pożądane przy wychowie zwierząt hodowlanych, unikamy ich jednak przy wychowie sztuk przeznaczonych na skórowanie. Na wybiegi takie przeznaczano nieraz i ogradzano duże, często parohekta-rowe przestrzenie znajdujące się w pobliżu właściwej fermy. Kontrolę zwierząt na wybiegach przeprowadzano w czasie karmienia. Obserwacje poczynione w praktyce nie potwierdziły jednak teoretycznych założeń. Przekonano się bowiem, że lepszą kondycję i zdrowie wykazywały zwie­rzęta nie korzystające z wybiegów, trzymane pojedynczo w klatkach nad­ziemnych, na siatkowej podłodze. Zbytnie skupienie zwierząt na niewiel­kiej przestrzeni i na szczelnej podłodze przyczyniało się bowiem do zaro-baczenia pogłowia i sprzyjało rozpowszechnianiu się chorób zaraźliwych. Zastrzeżenie to nie dotyczy, okresowego przetrzymywania na wybiegach młodych zwierząt, przed włączenie ich do stada podstawowego.