MAM KOTA
Kot, obok psa, jest bardzo bliski człowiekowi. Od wieków żyje z nim pod jednym dachem, dzieli jego dobre i złe dni, nierzadko razem śpi i je to samo co on. Jednakże koty, jak wszystkie zwierzęta, mają nie tylko swoich przyjaciół, ale i wrogów. Ci, którzy nie znoszą kotów, przypisują im najróżniejsze wady i w głównej mierze przyczyniają się do wyrabiania u młodzieży niewłaściwego stosunku do tych zwierząt. Ludzie ci traktują koty z pogardą i kpią z osób troszczących się o nie, co staje się powodem, że wielu spośród miłośników kotów wstydzi się przyznać do sympatii, jaką darzą te przemiłe zwierzęta. Oczywiście są również i tacy, którzy obdarzają je niesłychanym przywiązaniem, zatracając umiar w trosce o pupilka.
Obok zdecydowanych przyjaciół i wrogów kotów są też ludzie obojętnie nastawieni do tych zwierząt. Zadają oni pytanie: po co zajmować się zwykłymi kotami, które przecież wcale nie są rzadkością? Wręcz przeciwnie - dzięki dużej plenności i płodności zapełniają one nagminnie domy i podwórka pod każdą
szerokością geograficzną, a w dodatku w okresie rui potrafią swoimi koncertami doprowadzić do szału śpiących obywateli!
Jednak mimo tych sprzecznych opinii kot pozostaje tym, czym jest - interesującą zwierzęcą osobowością. Dlatego też, aby rzeczowo podejść do tego zagadnienia, należy wyzbyć się zarówno niechęci, jak i niepotrzebnej egzaltacji.
Celem tego serwisu nie jest powtarzanie wzruszających bajek o kotach, lecz podanie prawdy opartej na zdobyczach wiedzy oraz wyjaśnienie motywów postępowania tych zwierząt. Nagminne np. jest „uczłowieczanie" kotów i wyciąganie z tego powodu fałszywych wniosków. Nie ma kotów ,,złych" lub „dobrych". Kot nie ma świadomości tych cech i nie zdaje sobie z nich sprawy, ponieważ nie rozumuje w sensie ludzkim i nie potrafi myśleć kategoriami moralnymi. Ale przecież kot jest istotą odczuwającą zadowolenie i niezadowolenie, przywiązuje się i przyzwyczaja, zna intonację głosu ludzkiego, uczucie przyjemności, przykrości, radości i smutku, odczuwa lęk, wstręt, tęsknotę i wściekłość. Jakkolwiek nie wyraża się to identycznie jak u człowieka, to jednak z całą pewnością podobnie. Dlatego przyjaciele kotów pragną, aby nie działa się im krzywda, by nie były bezdomne, głodn i bite.
Twierdzenie, że kot w stosunku do człowieka jest fałszywy, nie ma żadnego uzasadnienia. Faktem jest, że czasem drapie, ale nie robi tego podstępnie lub złośliwie, lecz pod wpływem instynktu samoobrony. Wpierw „ostrzega" przeciwnika prychaniem, a dopiero gdy to nie odnosi skutku, wtedy broni się. zazwyczaj pazurami.
Również twierdzenie, że koty „udają" nie pokrywa się z prawdą, ponieważ, jak pisze Bauer, „mało jest zwierząt, u których nastrój chwili da się tak jasno wyczytać z ich zachowania, jak właśnie u kota".
Kot zabijający i zjadający ptaka nie ma świadomości tego, co czyni. Zdobycz nie jest dla niego istotą, która czuje - jest wyłącznie pożywieniem.